Legendy i opowieści związane ze złotem, cz. 2.
Legendy i opowieści związane ze złotem, cz. 2.

Złoto rozpala serca i umysły ludzi od tysięcy lat. Powstało wokół niego wiele tajemnic i zagadek, które wiele osób wciąż pragnie rozwiązać...


W poprzednim artykule przedstawiliśmy trzy legendy związane ze złotem. Dziś mało kto gotów jest uwierzyć w mit o Midasie lub wyruszyć na wyprawę w nadziei na zlezienie El Dorado.
Jednak w niektórych historiach związanych ze złotem niektórzy wciąż doszukują się ziarna prawdy...


Złoto templariuszy

źródło: Wikipedia

Templariusze, czyli Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona, działali od XII do XIV w. Do ich zadań należało strzeżenie szlaków, które przemierzali pielgrzymi, oraz działalność militarna. Jednak to, z czego zakon zasłynął najbardziej, to działalność finansowa: templariusze byli w posiadaniu ogromnej liczby nieruchomości porozsiewanych po całej Europie. Zgromadzony majątek czynił z nich idealnych pożyczkodawców – pieniądze od templariuszy pożyczali sami władcy! Jeden z nich – francuski król Filip IV Piękny – mając u templariuszy spory dług, zdecydował się na nieczystą zagrywkę: posądził braci zakonnych o szereg herezji, między innymi czary, świętokradztwo i kult Bafometa. W konsekwencji wielu dostojników zostało spalonych na stosie, a ich majątki zostały przywłaszczone przez Filipa. Jednak nie wszystkie... władcy udało się wprawdzie przejąć należące do templariuszy nieruchomości, jednak zakonny skarbiec okazał się pusty. Mówi się, że niedługo przed pojmaniem zakonników jego zawartość została wywieziona przez 50 statków. Gdzie? Tego nie wiadomo. Spekuluje się, że złoto templariuszy może znajdować się w polskiej miejscowości Chwarszczany.


Złoty pociąg


Na przełomie 1944 i 1945 roku z Wrocławia w kierunku Wałbrzycha miał wyruszyć wypełniony kosztownościami pociąg. Znajdowały się w nim depozyty bankowe (na rozkaz III Rzeszy mieszkańcy Dolnego Śląska zdeponowali w bankach swoje oszczędności), zrabowane przez nazistów dzieła sztuki i tajne archiwa III Rzeszy. Przegrywający wojnę, naziści chcieli ukryć kosztowności przed nadciągającą na zajęte przez nich tereny Armią Czerwoną, i przeznaczyć je na zbudowanie IV Rzeszy. Złoty pociąg jednak nigdy nie dojechał do stacji końcowej – mówi się, że jego zawartość została ukryta w Górach Sowich. W 2015 roku w mediach zawrzało – w internecie, telewizji i prasie zaczęły pojawiać się doniesienia, jakoby odkryto miejsce, w którym zakopano złoty pociąg. Podobno jedna z osób, które brały udział w ukryciu pociągu, zdradziła jego zawartość i kryjówkę. Jednak od 2015 roku, kiedy o złotym pociągu zrobiło się bardzo głośno, nie udało się go odnaleźć. Złoto ukryte w Petersburgu Wiele ciekawostek dotyczących złota wiąże się z Petersburgiem. Mówi się, że jeden z zacisków, który łączy stalowe elementy znajdującego się nad Newą mostu Bolszeochtienskij, jest wykonany ze złota – nie wiadomo jednak, o który element dokładnie chodzi, ponieważ dla niepoznaki pomalowano go tak, jak inne. Takich zacisków jest więcej, niż milion, dlatego pozostaje wierzyć, że jeden z nich faktycznie jest szlachetniejszy od pozostałych... Niezwykle ciekawa historia wiąże się z pomnikiem carycy Katarzyny II. Podobno podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod pomnik jedna z obecnych tam dam dworu zdjęła z palca złoty pierścionek i wrzuciła go do dziury. Jej gest wywołał niezwykłe poruszenie – po chwili w jej ślady poszli wszyscy zgromadzeni. Do tej pory nikt nie sprawdził, ile złota faktycznie znajduje się pod pomnikiem.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl